Witajcie!
Na początek wypadało by się przedstawić, a więc jestem Moonlight, jednak moje prawdziwe imię to Marta. Mam także drugie imię, z którym, jak byłam dzieckiem, często mylono to pierwsze. Moje pełne imię to Marta Patrycja.
Wiecie już, jak się nazywam, to teraz pora na kolejną informację. Otóż jestem najstarszą "pisarką" na blogu Smoczych Jeźdźców i wcale się tego nie wstydzę. Urodziłam się w 1993 roku, czyli mam dwadzieścia cztery lata. Ktoś powie "za stara na takie zabawy". Wiecie co ja na to? Goń się człowieku..!
Obecnie właśnie zakończyłam drugi rok studiów licencjackich, na kierunku filologii germańskiej. Tak, chcę zostać w przyszłości germanistą. Marzy mi się posada tłumaczki w jakiejś wielkiej korporacji, która, tak na marginesie, należałaby do mnie :D. Oj marzę, marzę...
Pracuję jako laborantka w odlewni żeliwa. Chodzę sobie po hali, uważam by roztopiony metal na mnie nie chlapnął. Uwierzcie mi, to na serio boli, jak taki odprysk w was trafi.
Co by tu jeszcze o sobie napisać... A, wiem! Mam kilka(naście) zainteresowań. Pewnie jak się wszyscy domyślacie, jest to pisanie. Lubię także fotografować, przeważnie na wszystkich imprezach rodzinnych to ja cykam fotki. Kocham rysować, choć nie mam na to zbyt wiele czasu, praktycznie wcale. Uwielbiam również czytać, mam w domu chyba z tonę książek. Razem z moją matką kupujemy wciąż nowe. Powoli brakuje nam już miejsca..! Od podstawówki interesuję się aktorstwem, jednak jest to dla mnie jedynie hobby. W liceum zaczęła się moja krótka przygoda ze śpiewaniem. Lubię to robić, prawie rok uczyłam się śpiewu, chodząc na chór kościelny, aczkolwiek i to się zakończyło. Tak jakoś wyszło.
Mam dwa koty. Starszy, roczny kocur, który ma na imię Happy Joke i młodszy, czteromiesięczny Steve Wonder. Powiadam Wam, te koty to jakieś pomyleńce, jednak kocham je nad życie, zwłaszcza Happiego, to mój mały król podwórka.
Mogłabym jeszcze tak opisywać siebie w nieskończoność, ale nie taki jest mój plan.
Chcę, by każdy z Was czytających wyrobił sobie o mnie opinię, jak już mnie oczywiście pozna, na własną rękę. Co kilka dni będę tu zamieszczać coraz bardziej szczegółowe informacje dotyczące bezpośrednio mnie i mojego życia.
Mam taki pomysł, by raz na parę dni, lub raz na tydzień, pojawiała się tu osobna strona, opisująca pojedynczą cechę mojej osobowości, łącznie z różnymi sytuacjami z życia. A tak między nami uprzedzę tylko, iż czasami moje życie potrafi być nieźle pochrzanione.
Moim drugim zamierzeniem tutaj jest publikacja moich skrytych monologów, które wygłaszam w kosmos, najczęściej. Właśnie podczas takich słownych bitew w mojej głowie dochodzę do wniosku, że jestem jakaś nienormalna. Uszkodzona. Ale, z drugiej strony, lubię taką siebie, a o to właśnie chodzi, prawda?
No, skoro wyjaśniłam już pokrótce, o czym jest to zacne blogiszcze, nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do odwiedzania Dinozaura z Księżyca, czyli mnie, tutaj. Zapraszam także do odwiedzenia mojego prywatnego bloga, gdzie piszę własne opowiadanie na podstawie Strażników Marzeń, pod tytułem Strażniczka Gwiazd.
To tyle, jak na razie. Więcej o Marcie Moonlight dowiedzie się zaglądając do zakładki/strony zatytułowanej "ta Złośliwa". To będzie pierwsza z moich Twarzy, jaką Wam pokażę. To będzie coś w rodzaju gry, którą sobie wymyśliłam. Mam nadzieję, że w nią wejdziecie i zagracie. Nim opowiem o sobie wszystko, zobaczymy czy znajdzie się ktoś, kto mnie samodzielnie rozwikła.
Rzucam wyzwanie!
Brak komentarzy
Prześlij komentarz
Nie wymagam komentowania moich wypocin. Ale, jeśli uznasz, że musisz, to proszę bardzo. A może będziesz chciał/a się po prostu wygadać - wal śmiało !!!